Relacje ze spotkań SCU

10 czerwca 2007 ? Szóste spotkanie na Brzeskiej

Wspólnie z dzieciakami udało nam się wprowadzić trzy zasady dotyczące naszych spotkań . Oto one:

  • nie stosujemy przemocy (nie bijemy się, nie plujemy, nie kopiemy, nie rzucamy w siebie przedmiotami)
  • nie zabieramy rzeczy cyrkowych (tzw. zabawek)
  • każdy może zaproponować zabawę

Grając w chustę klanza opowiedzieliśmy o zasadach, a potem kilka osób, chowając się pod chustą je powtórzyło. Młodsze dzieci szybko zapamiętały każdą z zasadę. Starsze wymyślały swoje nowe zasady, które niekoniecznie były przyzwoite, ale czasami całkiem śmieszne. Nawet najstarsi chłopcy zdecydowali się w pewnym momencie pójść nam na rękę i przyłączyli się do gry.

Szóste spotkanie obyło się pod hasłem „zabaw grupowych i współpracy”. W drużynach przeciągaliśmy linę przez linię. Biegaliśmy drużynami za chłopcami, którzy uciekali z cebulami (ale tym razem mieliśmy wyznaczone pole, za które nie można było wychodzić i wszyscy się do tej zasady stosowali!). Bawiliśmy się też w nową grę „kowboj”, gdzie jak na Dzikim Zachodzie wygrywa ten kto oddał najszybciej strzał. Skakaliśmy przez skakankę, także z nowymi zasadami(kolejne zasady -!). W między czasie rysowaliśmy kredą, ktoś jeździł na hulajnodze, inni się ścigali.

Dominik był tak dzielny, że przez bite 2 godziny ćwiczył jazdę na monocyklu. Nie dawał za wygraną, aż przejechał kilka metrów (brawo!).

Tym razem nie dzieciaki a pies zabrał piłkę do nogi i mecz się nie odbył.

Rozdaliśmy także ulotki o naszych niedzielnych spotkaniach, tak, aby młodzi mogli je pokazać rodzicom. No i po raz pierwszy zostaliśmy obrzuceni jajkami! Okazało się, że to wcale nie boli 🙂 Za tydzień jesteśmy znowu!

Dzisiaj byli: Grześ, Michał, Tobit, Agnieszka, Agata, Kasia, Ania, Ela i Marta. Dziękujemy i do zobaczenia!