15 lipca 2007 ? Jedenaste spotkanie na Brzeskiej
Połowa za nami. 11 spotkanie.
Dzisiaj przywieźliśmy 10 kilogramów gliny ceramicznej. Oprócz narządów męskich (które ulepiło dwóch chłopców) kilka osób ulepiło monocykl, zamek, drzewo i samochody. Dwu i pól letni chłopczyk stworzył sam piękne drzewo! A jedna z dziewczynek ulepiła serduszko dla mamy, które jej tata podobno włożył do piekarnika, aby wypalić (ceramika wypala się w temperaturze 800 stopni, ale liczą się intencje). Prace zostały zabierane autorom przez chłopców, których to bardzo bawiło, ale w większości przypadków udawało nam się je odzyskać. To duży sukces, bo dwa miesiące temu z glinianych dzieł nie zostało by nic od razu po ich stworzeniu.
Przez pierwsze 40 minut starsi chłopcy rzucali kawałkami gliny w drzwi galerii Fabs. Postanowiliśmy zrobić tarczę, aby mogli trafiać do celu. Bardzo szybko zabawa przerodziła się w obrzucanie gliną ekipy SCU (co przewidzieliśmy już przed wyjściem na Brzeską). Było ostro. Ania dostała w oko, a reszta wyszła z wysmarowanymi plecami gliną. Na szczęście udało nam się trochę dogadać i chłopcy powstrzymywali się przed rzucaniem w kryzysowych momentach.
Nie graliśmy mecza w piłkę nożną, ponieważ w pewnym momencie oprócz ataku glinianego chłopaki postanowili zakleić gliną zamek i kłódkę do galerii. Nawet powiedzieli, że posprzątają i chcieli potem naprawić zamek, ale niestety nie starczyło motywacji. To i tak dużo.
Dziewczynki dzielnie przeczekały i wytrzymały obrzucanie gliną. Jak starszym chłopcom się znudziło, mieliśmy więcej spokoju i mogliśmy przez kolejną godzinę lepić z gliny.
Młodych z Brzeskiej było od 10 do 20 osób. Nie odwiedziła nas żadna policja, chociaż wozy policyjne i straży miejskiej przejechały Brzeską kilka razy. To efekt tego, że ok. tydzień temu dzieciaki z Brzeskiej ukradły karuzelę z podwórka pod numerem 13, aby sprzedać metal na złom.
Nasza lina, która znikła poprzednim razem się nie znalazła. Dowiedzieliśmy się natomiast kto ją zabrał i do czego została użyta. Dzisiaj nikt nam nic nie próbował zabrać.
Dziękujemy za przybycie dzieciakom – dzielnym artystom glinianym i ekipie SCU: Pyzi (która lepiła z maluchami), Tomkowi Szymańskiemu (który przyjechał z Poznania), Gallowi (który był dziś pierwszy raz i super się odnalazł), Weronice i Ani (które się troszkę spóźniły i za to zostały obrzucone gliną przez chłopaków dwa razy bardziej) i Kamili (która opowiedziała nam jak według niej dużo dają dzieciakom zajęcia, które prowadzimy) oraz Marcie.
magdalena | 5 sierpnia, 2026
Jesienne Szkolenie dla Zarządzających NGO | Zgłoś swoją organizację!
magdalena | 26 lutego, 2026
magdalena | 25 lutego, 2026
Rekrutujemy: Specjalista / Specjalistka ds. partnerstw i współpracy z biznesem
magdalena | 2 lutego, 2026
Grant w programie – Korzenie Jutra – zupełnie nowa strona www oraz inne nowości!
ul. Wolność 2
01-018 Warszawa (siedziba)
info@mierzwysoko.org.pl
KRS 0000228527
Treść strony udostępniona jest na zasadach licencji Creative Commons (CC BY-NC 3.0 PL).
Strona stoi na Wordpress.
