Tęczowa w ZOO

Nadszedł czas, by kolejny raz odwiedzić nasze praskie zwierzaki. Po drodze jednak znalazło się mnóstwo okazji do przystanków, bo przecież każdy skrawek świata to nowe odkrycie! Park Praski, przez który naturalnie prowadzi droga do ZOO, jest pełen różnych zakamarków i skarbów. Chociażby wielki głaz, na który można się wspiąć, krzaki, w których można buszować, albo po prostu szukać małych stworzonek np. ślimaków i biedronek, z którymi można się zaprzyjaźniać. Gdy wycieczka dotarła do bram ZOO, przywitał ją tajemniczy paw-przewodnik, za którym podążał korowód uśmiechów i zaciekawionych oczu. Paw pojawiał się i znikał to tu, to tam, po drodze przedstawiając kolejnych mieszkańców ZOO, za każdym razem witanych z ogromnym entuzjazmem. Nie obyło się też bez przygód, bo jak się okazało Warszawskie ZOO to bardzo duży obszar. Część grupy, podążając za znikającym pawiem zmieniła kierunek zwiedzania, a pozostała część oddała się poszukiwaniom zagubionej reszty. Wystarczyło kilka minut, by obie grupy całkiem zniknęły sobie z oczu. Pod koniec, nie było już wiadomo, kto właściwie jest poszukującym, a kto poszukiwanym, ale i tak wszystkim dopisywały humory, a kiedy już obu grupom udało sie spotkać przy gigantycznej pisance, uściskom nie było końca. Zostało jeszcze trochę czasu na wymianę opowieści i wybryki na drewnianym mostku (i wspólne grupowe zdjęcie!).

przedszkolaki w zoo