W poniedziałki zawsze spotykamy się, aby rozgrzać swoje struny głosowe, poćwiczyć przeponę i przede wszystkim dobrze bawić się śpiewając. Ostatnio Maciek – prowadzący zajęcia zrobił nam niespodziankę zapraszając muzyka z gitarą basową oraz umożliwiając śpiew z profesjonalnym mikrofonem. Na początku wszyscy się bali, że mikrofon nas pogryzie, ale Edyta zrobiła pierwszy, odważny krok i potem się okazało, że mikrofony nie są mięsożercami i mogliśmy w końcu dać czadu 🙂