Malowanie światłem

Czasem na zajęciach malujemy kredkami, flamastrami, farbami. A czemu by nie namalować czegoś światłem? Razem z dzieciakami postanowiliśmy sprawdzić, jak będą wyglądały takie obrazy. Ale  najpierw trzeba wybrać odpowiednią porę dnia. Padło na zajęcia podwórkowe, ponieważ wtedy są najlepsze warunki. Kolejnym wyzwaniem było znalezienie wystarczająco ciemnego miejsca. Tutaj dzieciaki mogły  wykazać się swoją perfekcyjną znajomością terenu i poszliśmy do najciemniejszego z najciemniejszych zakątków Brzeskiej! A potem? Włączamy aparat, bierzemy latarki do rąk i dalej już co tylko dusza zapragnie! Okazało się, że pośród klubowiczów kryje się wielu przyszłych van Goghów-performerów, którzy do swojego  artystycznego CV mogą dopisać pracę ze światłem. Ich dzieła możecie podziwiać w galerii.