Warsztat w piwnicy

Po wielotygodniowych zmaganiach z od lat nieużywaną piwnicą, jej remont oficjalnie się zakończył! Piwnica może nie nadaje się do mieszkania, ale na potrzeby naszej grupy i zajęć, które będą się w niej odbywały, jest w sam raz. Zaczęliśmy od zdemontowania ścianki wspinaczkowej, której elementy miały nam posłużyć do budowy stołu warsztatowego. Następnie zerwaliśmy podłogę w głównej sali naszego klubu i odsłoniliśmy zejście do piwnicy. Zaczęliśmy od odgruzowania wszystkich podłóg. Tynk, węgiel i masa śmieci szczelnie wypełniały każdy zakamarek. Znaleźliśmy przy okazji starą kłódkę, pogrzebacz i szufle do węgla. W jednym z przewodów kominowych, które mają ujścia w naszej piwnicy, chłopcy znaleźli… kulę kominiarską. Zapowiadało to murowany sukces naszego projektu. Prace twórcze rozpoczęliśmy od przygotowania i rozrysowania planu instalacji elektrycznej. Zakładał on kilka gniazdek zainstalowanych na stole warsztatowym, nowe oświetlenie i wentylację. Po zdobyciu sprawności kominiarza i elektryka przyszła pora na sprawność stolarza. Zrobiliśmy stół i ścianę warsztatową, udało się stworzyć nowe zejście do piwnicy, tworząc najpierw mocny stelaż, a następnie obkładając go drewnianymi płytami.

Po wyposażeniu warsztatu w spawarkę, szlifierkę kątową, wiertarkę i cały zastęp mniejszych narzędzi mogliśmy wziąć się do roboty. Odwiedziliśmy kilka złomowisk, na których zdobyliśmy niezbędne rzeczy w tym kilka prawdziwych rarytasów (np. zabytkowy rower stacjonarny, kilka składaków, kolarzówkę marki Peugeot i barierkę ochronną pamiętającą czasy występów Alibabek). Mając sprzęt i potrzebne materiały rozpoczęliśmy prace koncepcyjne. Tylko co tu zrobić? Przewertowaliśmy strony internetowe, gdzie znaleźliśmy trochę inspiracji. Zobaczyliśmy, że można ze sobą łączyć właściwie wszystko. Rower może powstać ze starej ramy łóżka, można połączyć trzy rowery tworząc rower poziomy z pięcioma kółkami, albo po prostu zawiązać supeł na ramie. Bogaci w tę wiedzę na nowo spojrzeliśmy na nasze zdobycze. Z barierki ochronnej powstaje rower trzy osobowy, z połączenia kolarzówki i rowerku dziecinnego powstanie najszybszy rower dla maluchów, z dwóch starych gazeli powstał pierwszy tall bike, czyli rower który siodełko ma na wysokości dwóch metrów a prowadzący zajęcia próbuje stworzyć rower, którym będzie mógł w bezpieczny sposób przewozić swoje dzieci.

 

(by Stefan)

Zdjęcia z remontu piwnicy można obejrzeć w galerii.