Dzisiaj pogoda w Warszawie zdecydowanie zachęcała do spacerów, dlatego postanowiliśmy wziąć szczudła, rowery i hulajnogę i wyruszyć na przechadzkę. Chociaż parki Praski i Skaryszewski są przepiękne o tej porze roku, to jednak troszkę już się nam znudziły, więc postanowiliśmy udać się na dalszą wędrówkę. A gdzie? Na Stare Miasto! Wycieczka ta była szczególna, również z tego powodu, że było to pierwsze wyjście naszej nowej klubowiczki – Karoliny. Dziewczynka była bardzo dzielna, ponieważ po raz pierwszy założyła szczudła i w mgnieniu oka nauczyła się na nich chodzić! I za pierwszym razem pokonała tak długą trasę! Na Starym mieście spacerowaliśmy placem Zamkowym, doszliśmy do pomnika Syrenki i wąskimi uliczkami zeszliśmy na Podzamcze. W drodze na Barbakan natknęliśmy się na sesję zdjęciową pewnej młodej pary. Trochę znużeni, postanowiliśmy odpocząć na ławeczce, ukrytej w cieniu Barbakanu. Kiedy mieliśmy wracać spotkaliśmy pana i panią, którzy puszczali WIELKIE BAŃKI! Oczywiście, nie mogliśmy ich tak po prostu minąć! Dzieciaki świetnie się bawiły próbując złapać bańki, które miły pan puszczał specjalnie dla nas.