Wisła z Paskiem

Pierwsze styczniowe śniegi przywitaliśmy, ogrzewając się i zajadając upieczone smakołyki na nadwiślańskiej plaży w Józefowie. Naszym przewodnikiem był Przemek Pasek z fundacji ?Ja Wisła? wraz ze swoimi psami- Jurandem i Rudą. Zanim wyruszyliśmy z klubu Julka spytała się, ?a co my tam będziemy robić, bo Pyzia mówiła, że tylko Wisłę oglądać??. ?A co byś chciała robić?? – zrewanżował się pytaniem Przemek. ?Zjeżdżać, sanki!? – padła zdecydowana odpowiedź. Zabraliśmy więc klubowe jabłuszka i po drodze zjeżdżaliśmy z górki, choć nie możemy powiedzieć, że zapewniliśmy taką ilość zjazdów która by zaspokoiła nasze klubowiczki. Ale przynajmniej się staraliśmy. Przemek częstował nas pysznymi piernikami wypiekanymi przez jego rodzinę od XIX wieku i opowiadał trochę o Wiśle i tutejszej przyrodzie lasów łęgowych. Zajadaliśmy wszyscy pieczony chleb z keczupem i z wyjątkiem dwójki pedagogów – wegetarian, smażone kiełbaski. Wracając poszliśmy długim szlakiem zahaczając o różne wąwozy i przemierzając malownicze polany nawłoci.