?Hula Kula!? wykrzyknął Karol w odpowiedzi na pytanie Przema; ?Dokąd dziś idziemy??. Skoro miejsce zajęć zostało wybrane, pozostał jeszcze trudny wybór środka transportu? po chwili zastanowienia, wspólnie doszliśmy do wniosku, że najszybciej do budynku Biblioteki Uniwersyteckiej dotrzemy na rowerach. I rzeczywiście! Przebycie drogi na dwóch, a w sumie nawet na sześciu kółkach, zajęło nam zaledwie kwadrans. Po dotarciu na miejsce okazało się, że na wizytę w ?Hula Kula? jest jeszcze za wcześnie, wtedy chłopcy zaproponowali kręgle. I to był strzał w dziesiątkę! Wszyscy bawili się świetnie, a najlepsze w całej wyprawie było to, że wracaliśmy również na rowerach!