Spanie w „bramie”?

Listopadowe popołudnie można spędzić na wiele sposobów. Jednym z nich jest wypad do kina 5D by tam oddać się szaleństwu wszystkich 5-ciu wymiarów! …no, może bez przesady z tym szaleństwem. „Tsunami” trochę tylko nas ochlapało i wcale nie było tak strasznie jak wszyscy by chcieli..Dlatego też całe szczęście, że w oczekiwaniu na 15-minutowy seans można było poszaleć wśród handlowych ekspozycji sypialnianych, typu na ten przykład: Czy nie myśleliście nigdy o tym, żeby spać w …bramce?  Zapraszamy do galerii,  jak zwykle!