Po wielu intensywnych zajęciach- kręceniu filmu, nauki fire show, pobijaniu rekordów żonglerskich, chodzeniu na szczudłach potrzebna jest czasem przerwa.
W zeszłym tygodniu udaliśmy się z chłopakami do mitycznej już kawiarni – Czuły Barbarzyńca.
Dotarliśmy tam na rowerach, w księgarnio-kawiarni program jak zawsze ten sam- zajęcie najlepszego miejsca, obejrzenie ciekawych gier, zamówienie gorącej czekolady.
Czeklada słynie z tego, że jest najsłodszą czekoladą w Warszawie! Jej wypicie jest przedmiotem wielu zakładów. Tym razem nasza wizyta będzie długo pamiętana! Pierwszy raz wszystkie filiżanki z czekoladą, pomimo ich wielkiej słodkości zostały wychylone do samego dna! Zakład wygrany przez młodych.
Oprócz czekolady stałym punktem programu jest zawsze pohuśtanie się na super-wygodnej huśtawce… 