KOLOrowa RADOść

Nie trzeba przeprawiać się przez ocean żeby dobrze się zabawić w Kolorado. W Warszawie na Bemowie jest miasteczko zabaw, którego nie można pominąć planując szałowe ferie. Już po pierwszym razie w Kolorado dziewczynki z grupy Agi i Magdy nie mogły zatrzeć fantastycznego wrażenia i błagały, żeby tam pojechać jeszcze raz, tym razem w nieco innym składzie. Podróż była długa, a tramwaj nr 26 zatrzymywał się aż 23 razy zanim dowiózł wszystkich do celu. I choć na samym początku Asia, Natala i Ania zaprzysięgły, że zapadną na ciężką chorobę lokomocyjną, to jakoś udało się odpędzić te straszne obawy grą w „tramwajowe boggle” (o zasady gry pytajcie Agi, Magdę lub dziewczynki!). Był też z nami ktoś, kto sprawiał że wyprawa miała charakter międzynarodowy, a dziewczynki mogły na żywo szlifować swój angielski („Will you be the tomato?” – „Będziesz pomidorem?”). Dziękujemy Charlotte! Sama wizyta w miasteczku zabaw trwała ponad godzinę, było dużo ruchu i śmiechu, a na zakończenie bufetowe zapiekanki pozwoliły wszystkim nabrać sił na drogę powrotną. Kolorowa radość to na pewno słowa, które można połączyć w jedno: KOLORADO 🙂 Zapraszamy do galerii.

Autoportret w piłkach