<<< Poprzednie SPOTKANIE 12.08.2007 Następne >>>   






















12 sierpnia 2007 – Piętnaste spotkanie na Brzeskiej

Dzisiejsze spotkanie upłynęło w niezwykle przyjaznej atmosferze. Młodzi z Brzeskiej coraz chętniej angażują się w proponowane gry na "naszych" zasadach, co pozwala na inicjowanie coraz to nowych gier i zabaw. Dzisiaj pokazaliśmy grę we "flagi". Podzieliliśmy się na dwie drużyny - drużynę niebieskich kropek oraz drużynę czarnych pasków (odpowiednie znaki zostały wymalowane farbkami do twarzy na policzkach). Obie drużyny miały za zadanie wykraść przeciwnikom flagę umieszczoną na ich terytorium. Wojna trwała prawie 1,5 godziny! W grze uczestniczyło około 30 osób, co było sukcesem, gdyż mocno dogrzewało słońce. Drużyny obmyślały coraz bardziej skomplikowane strategie na zdobycie flagi - porywały się nawet na obchodzenie całego terenu "piasków" dookoła i zachodzenie przeciwników od tyłu! Rafał okazał się mistrzem i zdobył flagę aż trzy razy.

W tym czasie na podwórku przy Brzeskiej nr 7 odbywały się niezliczone skoki przez skakankę. W skokach brały udział głównie młodsze dzieci, dołączyli do nich jednak również flagowicze po zakończonej bitwie. Na podwórku tradycyjnie skakaliśmy przez dużą skakankę - Maciek jest nadal mistrzem skoków, obrotów, wbiegania oraz wybiegania ze skakanki. Nową dyscypliną były skoki przez skakankę w kaloszach (za duże, czarne kalosze bardzo dziękujemy Marcie M. i jej dziadkowi!). Rekordzista - Darek wykonał 45 skoków w ciężkich, telepiących się na nogach gumiakach! Brawo. Niektórzy, aby kalosze im nie spadały, wkładali sobie w nie plastikowe butelki półtoralitrowe.

Młodsze dziewczynki wraz z częścią ekipy prowadziły długie rozgrywki w "murarza" biegając wzdłuż i w poprzek alejki na podwórku. W innej części gromadziły się osoby które chciały grać w "szczura" (lina z supłem na końcu, którą należy przeskakiwać). Gwar na podwórku zwrócił uwagę mieszkańców. Część rodziców wyglądała z okien rozmawiając ze swoimi dziećmi i przyglądając się ich zabawom. Część dorosłych siedziała na schodkach i dopingowała dziewczynkom podczas gry w "murarza" oraz motywowała do skoków przez skakankę. Spotkało nas tym razem jeszcze jedno zaskoczenie, pierwszy raz w historii SCU nasza drużyna wygrała mecz w nogę! Chłopcy z którymi graliśmy byli chyba równie zaskoczeni jak my. Nadal czekamy jednak na Colę, o którą zawsze rozgrywa się mecz. Mamy nadzieję, że zgodnie z obietnicą otrzymamy ją w przyszłym tygodniu.

Koniec zajęć przebiegł również bez problemów. Przez chwilę "na pożegnanie" przeciągaliśmy linę, nosiliśmy niektóre osoby na barana oraz podwoziliśmy na rowerze. Potem jednak dzieciaki pomachały nam na pożegnanie i bez dalszych dyskusji pozwoliły odejść.


Całe to bardzo udane spotkanie zawdzięczamy wszystkim osobom które przyszły na Brzeską. Im jest nas więcej tym więcej radości, uwagi, zabawy możemy zaoferować dzieciakom! Dzisiaj z ekipy SCU przybyli: Grześ, Przemek, Kasia, Marta, Marta, Pyzia, Ania, Zuza, oraz Pepe. Do ekipy dołączyło też sporo nowych osób: Ewa, Dorota, Piotrek, Kuba, Karolina oraz Zosia z koleżanką przybyłą aż z Nowego Jorku. Wszystkim wam bardzo serdecznie dziękujemy.


Na kolejne spotkanie zapraszamy 19 sierpnia. Przybywajcie!

    <<< Poprzednie spotkanie Do góry Następne >>>