<<< Poprzednie SPOTKANIE 8.07.2007 Następne >>>   
























8 lipca 2007 – Dziesiąte spotkanie na Brzeskiej

Odbyło się kolejne spotkanie na Brzeskiej. Coraz bliżej połowy naszych spotkań!!! Część dzieci wyjechała chyba na wakacje, ponieważ na Brzeskiej można spotkać mniej młodych ludzi, nadal jednak na naszych zajęciach zjawiło się około 15 osób. Tym razem byli z i sami stali bywalcy! Było bardzo miło zobaczyć tylu znajomych młodych!

Dominika i Maćka spotkaliśmy już w sklepie, pokazali nam tylnie przejście na Brzeską. Pod Fabsem gorąco przywitały nas dziewczynki z okrzykami, że czekają już od 20 min (była godzina punkt 11!).

Tym razem głównym tematem spotkania było szycie piłek do żonglowania. Niedługo po przyjeździe otworzyliśmy kufer i wyciągnęliśmy wszystkie potrzebne przybory- kawałki materiału, grube igły i nici. Na szycie rzucili się wszyscy – chłopaki i dziewczyny. Okazało się, że część osób świetnie operuje igłą i nitką. Rekordziści uszyli nawet 6 piłek! Niektórzy ograniczyli się do jednej. Wokół naszego kufra z szyciem panował harmider, znalazło się kilka osób które nie chciało szyć – bardziej zainteresowane było zabieraniem gotowych piłek i ich rzucaniem. Na szczęście nie przejmowaliśmy się tym za bardzo i dzieciaki były bardzo dumne ze swoich krawieckich dokonań! Jedna osoba prawie samodzielnie wykonała poiki z piłki i krawata który przynieśliśmy – gratulacje!

Oprócz szycia przynieśliśmy również cebule aby przypomnieć sobie żonglerskie umiejętności. Wyrazy uznania dla dziewczynki, która nauczyła się na jednym z poprzednich spotkań i na naszych oczach zażonglowała teraz 12 razy! Szycie skupiło uwagę na dość długi czas, nie było jednak naszą jedyną zabawą. Oprócz tego skakaliśmy na skakance, rysowaliśmy kredą oraz uczyliśmy i ćwiczyliśmy jadę na monocyklu.

Tak jak co tydzień rozegrany został też mecz piłki. Składy zostały wymieszane jeszcze bardziej niż poprzednim razem. Teraz z ekipy SCU były tylko 2 osoby w 5-osobowej drużynie!

W trakcie meczu pozostałe osoby ze SCU szyły dalej piłki, bawiły się z młodszymi dziećmi, urządzały wyścigi na barana…

Nieprzyjemnym zdarzeniem było tym razem zniknięcie skakanki, niestety nie wiadomo kto ani kiedy ją zabrał. Mamy nadzieję, że następnym razem uda się ją odnaleźć. Podczas spotkania, starsi chłopcy uczyli się robić zdjęcia aparatem cyfrowym i niektórzy naprawdę mają talent.

O godzinie 13, trochę wcześniej niż zwykle, postanowiliśmy zakończyć spotkanie. Trzy osoby pojechały jednak z nami do Centrum. Tam spędziliśmy jeszcze wspaniałe 1,5 godziny. Przeszliśmy się po okolicy, obejrzeliśmy zdjęcia z Indii, obejrzeliśmy pokaz eksperymentów fizycznych w PKiN, oraz wspięliśmy się chyba na wszystkie pomniki przy pałacu kultury – co zostało uwiecznione na wielu zdjęciach! Nasza trójka wycieczkowiczów zachowywała się świetnie, robiliśmy sobie nawzajem zdjęcia, oraz pokazywaliśmy sobie ciekawe eksperymenty na wystawie. Wydaje nam się że takie wyjścia są dobrą przygodą i pozwalają na zobaczenie dzieciaków w innym świetle. Bardzo im dziękujemy za wspólnie spędzony czas.

Dziękujemy również jak zwykle całej ekipie SCU, która tym razem była w składzie: Agata, Grześ, Ania, Weronika, Pyzia oraz Marta.

Na kolejne spotkanie zapraszamy 15 lipca. Przybywajcie!

    <<< Poprzednie spotkanie Do góry Następne spotkanie >>>